Dla facetów, którzy robią wszystko dobrze

Twoje małżeństwo nie jest ciężkie.Ono jest niewyważone.

Pięćdziesiąt gramów po złej stronie koła wystarczy, żeby trzynastotonowa ciężarówka trzęsła się na trasie tak, że kierowcy drętwieją ręce. W twoim domu działa dokładnie ta sama fizyka.

Włącz dźwięk. Zobacz trzy miejsca, w których gubi się każdy facet

Bez gadania o uczuciach 20 minut dziennie Konkret, nie teoria
Zacznijmy od tego, co już wiesz

Ty masz listę. Znam ją, chociaż nigdy jej nie widziałem.

  • Nie piję
  • Nie zdradzam
  • Wstaję o piątej
  • Płacę raty

Ta lista jest prawdziwa. I nie zmienia nic.

To nie znaczy, że jesteś zepsuty. To znaczy, że nikt ci nie powiedział jednej rzeczy: w relacji nie chodzi o to, co robisz. Chodzi o to, kim jesteś, kiedy to robisz.

Możesz wynieść śmieci jako facet, który jest w tym domu obecny. Albo jako facet, który dopisał kolejną pozycję na fakturze i czeka, aż ktoś ją zapłaci. Ten sam ruch. Dwóch innych ludzi. Dwa inne małżeństwa.

Dlatego kwiaty nie działają. Kwiaty to technika. Rozmowa to technika. Weekend we dwoje to technika. A do domu i tak wraca ten sam facet.

Unikalny mechanizm

Zasada Wyważenia

Twoje małżeństwo nie zawaliło się od jednej wielkiej rzeczy. Zawaliło się od czegoś małego, powtarzanego latami przy prędkości, która cały czas rosła. Kredyt, drugie dziecko, praca po dziesięć godzin. Kryzys niczego nie wywołał. Kryzys tylko dodał gazu.

FILAR 01

Autorytet

Nie chodzi o rządzenie w domu. Chodzi o to, że twoje słowo przestało cokolwiek ważyć, bo obiecywałeś i nie dowoziłeś, i oboje o tym wiecie. Odbudowujemy to na rzeczach tak małych, że przez pierwsze trzy tygodnie nikt ich nie zauważy.

Pierwszym człowiekiem, który ma przestać się ciebie wstydzić, jesteś ty.

FILAR 02

Wartość

Facet, który nie ma nic swojego, wiesza cały swój ciężar na żonie. A żaden człowiek nie jest zbudowany, żeby unieść drugiego, który sam nie stoi. Ugnie się każdy.

Kiedy ostatni raz coś cię naprawdę zapaliło? Nie ucieszyło. Zapaliło.

FILAR 03

Kierunek

Człowiek bez kierunku zawsze wraca tam, skąd wyszedł. Nie dlatego, że jest słaby. Dlatego, że nie ma dokąd iść. Trzeci filar to konkretny cel i konkretna droga na najbliższe lata.

Coś, za czym twoja rodzina w ogóle chce iść.

Autorytet. Wartość. Kierunek. Zawsze w tej kolejności, bo kolejność jest tu ważniejsza niż treść.

Sprawdź, gdzie siedzą twoje gramy

Na rozmowie pokazuję to konkretnie u ciebie, w twoim domu, a nie w teorii.

Co się wtedy dzieje

Wyobraź sobie siebie za trzy miesiące

Nie obiecuję ci, że żona zostanie. Nie mam nad nią władzy i nikt jej nie ma. Obiecuję co innego: że za 90 dni w tym domu będzie mieszkał inny człowiek.

Klucz w drzwiach

Przekręcasz klucz we własnych drzwiach i nie masz tego ścisku w żołądku. Wchodzisz jako facet, który nie musi niczego udowadniać.

Trudny temat

Wraca ten sam temat co zawsze, a ty nie wybuchasz i nie zamykasz się w sobie. Siadasz i rozmawiasz.

Twoje dziecko

Przychodzi do ciebie samo. Nie musisz wołać.

Przestajesz się starać, żeby ktoś przy tobie został, i stajesz się człowiekiem, przy którym ludzie chcą być. To działa niezależnie od tego, co ona postanowi. I dlatego to jedyna wersja tej roboty, która ma sens: bo działa też w tej wersji, której najbardziej się boisz.

Kamil Kozłowski z mikrofonem podczas wystąpienia
Kto to mówi

Kamil Kozłowski

32 lata, Zambrów na Podlasiu

Nie mam żony i nie mam dzieci, więc nie będę udawał, że wiem, jak to jest wracać do domu, w którym żona już z tobą nie rozmawia. Ale ja straciłem wszystkich innych, co do jednego: przyjaciół, rodzinę, ludzi, którzy mi zaufali. I odbudowywałem to potem od zera.

Osiem lat temu na moim Facebooku wyglądało to bardzo dobrze, a wieczorem wracałem do wynajętego pokoju w Warszawie i spłacałem chwilówkę drugą chwilówką. Wróciłem do Zambrowa z długami, z depresją i z atakami paniki. Przez lata dokładałem sobie umiejętności i ani razu nie tknąłem samego siebie, aż zobaczyłem trzy miejsca, w których gubiłem siebie.

Pracuję jeszcze na etacie u ojca, jeżdżę ciężarówką i robię przy oponach, więc ten kadr nigdy nie będzie z Dubaju. I jedna rzecz od razu, a nie na końcu: jestem chrześcijaninem, ale to nie jest program religijny, nie musisz w nic wierzyć i nikt ci tu niczego nie wciśnie.

  • Dwuletnia szkoła biblijna
  • Warrior Camp ukończony z wyróżnieniem za przywództwo
  • Certyfikat Pro Speaker
  • Cztery lata prowadzenia ludzi
  • Ponad sto tysięcy własnych pieniędzy wydanych na naukę o człowieku
Zanim klikniesz

Cztery rzeczy, które teraz myślisz

01Nie mam czasu, pracuję po dziesięć godzin

Wiem. Sam mam etat i buduję to po godzinach, więc nie będę ci opowiadał o poranku o piątej z medytacją. Ten program jest zrobiony pod faceta, który pracuje po dziesięć godzin. Dwadzieścia minut dziennie, jedna rzecz, wiesz dokładnie co robisz. Ty nie masz czasu na kolejny kurs, którego nie skończysz. Masz czas na jedną rzecz dziennie.

02Nie jestem od gadania o uczuciach

Ja też nie byłem. I szczerze, dalej nie jestem. Dlatego to nie jest program o gadaniu o uczuciach. To jest program o tym, co robisz jutro rano i pojutrze wieczorem. Nikt cię tu nie będzie prosił, żebyś nazwał, co czujesz. Będę cię pytał, co zrobiłeś.

03Byliśmy na terapii. Nie pomogło

Dobrze, że byłeś, i nie powiem złego słowa o terapii. To potrzebna robota. Ale to dwie różne rzeczy. Psycholog pyta cię, dlaczego tak jest. To ważne pytanie i czasem trzeba na nie odpowiedzieć. Ja daję ci coś innego: co masz zrobić jutro rano. Potem pojutrze. Potem za tydzień. To nie jest zamiast terapii. To jest to, czego terapia ci nie daje, bo nie od tego jest.

04Ona już się zdecydowała. Jest za późno

Może masz rację. Nie wiem i nie będę udawał, że wiem. Ale zauważ jedno. Jesteś na dole strony o ratowaniu tego, co masz w domu. Nikt cię tu nie trzymał. Mogłeś to zamknąć po pięciu sekundach i nie zamknąłeś. Człowiek, dla którego naprawdę jest po wszystkim, nie czyta takich rzeczy. On to już zamknął. To, że tu jesteś, to jest twoja odpowiedź. Nie moja.

Ostatnia rzecz

Wjazd na wyważarkę

Przez trzy lata dokładałeś na oślep. Więcej pracy tutaj, więcej starania tam, kwiaty, weekend, obietnica. Ciężarki dorzucane w przypadkowe miejsca, a koło biło dalej. Czasem mocniej.

Wyważarka nie zgaduje. Ona pokazuje dokładnie, ile gramów i w którym miejscu felgi. Dopiero wtedy koło idzie równo. Na tej rozmowie robimy dokładnie to samo.

1

Opowiadasz

Mówisz mi, jak jest u ciebie w domu. Bez lakieru, bez przygotowania.

2

Pytam

Zadaję ci kilka pytań, których pewnie nikt ci jeszcze nie zadał.

3

Słyszysz decyzję

Albo że mogę ci pomóc i w jaki sposób, albo że nie jestem właściwym człowiekiem do twojej sprawy.

Uczciwie, zanim się umówisz

Na tej rozmowie niczego ci nie sprzedaję. Sprawdzamy razem, czy to ma sens. I nie każdemu powiem tak. Jeśli usłyszę, że przyszedłeś, żebym naprawił twoją żonę, powiem ci wprost, że to nie u mnie. Ja pracuję tylko z tobą, nie z nią.